Design
Mieszkanie miało przede wszystkim odpowiadać na codzienność trzyosobowej rodziny i jej czworonożnych domowników. Klientom zależało na wygodnej, uporządkowanej przestrzeni, w której każdy znajdzie miejsce dla siebie, a wspólne życie będzie po prostu łatwiejsze.
Układ mieszkania z wielkiej płyty nie odpowiadał jednak ich potrzebom, dlatego zdecydowaliśmy się na większe zmiany. Przenieśliśmy kuchnię na drugą stronę ściany, zachowując dostęp do istniejących przyłączy. Dzięki temu w miejscu dawnej, wąskiej kuchni mogliśmy stworzyć dwie przestrzenie, których klientom naprawdę brakowało — pralnię połączoną ze schowkiem tuż przy wejściu oraz osobne miejsce do pracy, dostępne bezpośrednio z sypialni.
Zmiana układu pozwoliła lepiej rozdzielić poszczególne funkcje i sprawić, że domownicy mogą pracować, odpoczywać i spędzać czas razem, nie przeszkadzając sobie nawzajem.
Powstało wnętrze uporządkowane, funkcjonalne i spokojne — nie tylko ładniejsze, ale przede wszystkim lepiej dopasowane do życia tej konkretnej rodziny.
Bo czasem największą zmianą po remoncie nie jest to, jak mieszkanie wygląda, ale jak zaczyna się w nim żyć.


Kolorystyka projektu
Poznając moich klientów, często już na samym początku wiem, co im w duszy gra. Tak było również w tym przypadku — pierwsza rozmowa i przesłane inspiracje sprawiły, że czułam się, jakbym projektowała dla siebie.
W moich projektach można zauważyć jedną wspólną cechę: tworzą one przytulne wnętrza, w których chce się mieszkać. To nie są jedynie estetyczne wizualizacje do pokazania na Instagramie, lecz przemyślana kolorystyka i starannie dobrane materiały, dzięki którym przestrzeń staje się prawdziwym domem, a nie tylko efektownym mieszkaniem pokazowym.

























